Listy Małego człowieka do Dużego • O nudzie

czyli o przyłapywaniu dzieci i dorosłych na czymś dobrym

Created with Sketch.

Listy Małego człowieka do Dużego • O nudzie

Droga Mamo, drogi Tato,

piszę do Was znowu. Ostatnio często gdzieś razem wychodzimy. A to do lekarza, a to do sklepu, a to na zajęcia ze starszym bratem, a to jedziemy długo samochodem. Te wszystkie chwile ciągną się w nieskończoność. Ty mamo rozmawiasz ze znajomymi albo robisz w wielkim pędzie zakupy, ty tato słuchasz radia. A ja….ja ogromnie, strasznie się nudzę. No, po prostu nie wiem co ze sobą zrobić. Dlatego wymyślam różne rzeczy, a Wy się na mnie złościcie. A bo jestem głośno. A bo gadam dużo, a to ściągam różne rzeczy w markecie z półki, a to biegam dookoła regałów, a to po korytarzu.

 

Nie odpowiadają Wam moje pomysły na spędzenie czasu, aby się nie nudzić. No bo są też inni, bo chcą spokoju ciszy, a kierowca musi się skoncentrować podczas jazdy. Chyba to rozumiem, ale co ja mam robić? Pomóżcie mi. Może razem coś ciekawego wymyślimy? Zabierzcie mi z domu zabawkę. Poczytajcie książkę siedząc w poczekalni u lekarza. Mam dużo ciekawych gier, w które mogę grać w poczekalni u lekarza. Lubię słuchać muzyki i śpiewać piosenki. Możemy razem śpiewać podczas jazdy samochodem. Wiecie przecież, że uwielbiam, jak mi czytacie książeczki. Tak, tak wiem nie zawsze możecie – ale są adiobułki czy jakoś tam (no wiecie, ktoś – najczęściej jakiś znany dorosły czyta książkę dla dzieci). Kiedy jedziemy do babci Alinki i trwa to bardzo długo, bo babcia mieszka daleko – chętnie posłuchałbym jakiejś bajki. Myślę też, że możemy razem wymyślić, jakąś zabawę, albo grę, taką tylko naszą rodzinną.

 

Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.

 

Pozdrawiam,

Wasze dziecko

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *